sobota, 31 stycznia 2015

Niezapominajki na jedwabiu


Owe niezapominajki były prezentem urodzinowym dla mojej nauczycielki ze śpiewu. Wykonanie niej zajęło ok. 2 dni, ale warto było :)
Sami oceńcie efekt.

Obiecałam pozdrowienia w poście mojej chrzestnej, która codziennie mnie odwiedza:) <3

6 komentarzy:

  1. Świetnie wyszły, czy są malowane farbami?

    Zapraszam do siebie na rozdawajkę http://aniamojepasje.blogspot.com/2015/01/rocznicowa-rozdawajka.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to sa specjalne farby do jedwabiu;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna, zdecydowanie było warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I to jest prawdziwa sztuka! Podziwiam. :D Odpowiedziałam na Twoje pytanie u mnie na blogu.

    Pozdrawiam ciepło,
    Kazik

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za miłe słowa dla moich niezapominajek (lampy). Twoje są też przepiękne. Taka jedwabna apaszka w niezapominajki to moje marzenie. Szczęściara z tej Pani Nauczycielki :-)

    OdpowiedzUsuń